Stąpa po tym świecie paru ludzi, których nie darzę sympatią. Mogłabym nawet użyć określenia "nienawidzę", choć to dzisiaj dla mnie za mocne i za ostre słowo. Są to ludzie, którzy mnie krzywdzili, źle traktowali, zadawali ból, lub budzili we mnie zazdrość. Za każdym razem, gdy mijałam któregoś z nich, budziłam w sobie (świadomie) najgorsze uczucia, przeklinałam i złorzeczyłam im. Jak myślicie, co czułam wtedy w sobie?
Frustrację. Jedną wielką frustrację, która sprawiała, że robiłam rzeczy, których dzisiaj żałuję i wstyd mi za siebie, że dałam ponieść się emocjom. I wiecie co? Zauważyłam coś, chociaż psycholog ze mnie żaden: każde negatywne uczucie jest jak demon, który gdy zagnieździ się w mojej duszy, rodzi kolejnego, unieszczęśliwia mnie. I dzieje się tak do czasu, aż sama sobie definitywnie i zdecydowanie nie powiem "stop".
(Beata Pawlikowska)
Pomyślałam sobie, że ktoś może mieć mnie na takiej samej liście nienawiści. Osobiście znam parę takich osób i doskonale wiem, że nigdy nie zrobiłam im świadomie krzywdy. Okropnie poczułam się z taką świadomością, że znienawidzili mnie przez własne urojenia, a ja nie dostałam kolejnej szansy.
Dlatego postanowiłam nauczyć się wybaczać. Wierzcie mi, że wcale nie jest mi łatwo, tym bardziej, że długo nawet nie zamierzałam próbować. Nie znosiłam ludzi, bałam się ich, bo wydawało mi się, że potrafią tylko ranić, a takim lękiem przecież zadawałam rany sobie sama. Dziś czuję się lepiej. Jestem spokojniejsza o własne sumienie i o siebie. Próbuję wpoić sobie tę neutralność, nie czuć nienawiści, nie czuć frustracji, nie czuć wstydu. Uśmiechać się do ludzi, uśmiechać się do siebie i zwyczajnie być szczęśliwym człowiekiem.
Miłej reszty "tłustego" czwartku Kochani! :)
A na koniec zostawiam Was z Eddiem i Pearl Jam'em.

Wyszłaś ze swoich ram, postawiłaś w sytuacji innych - wielkie osiągnięcie, Większość ludzi właśnie zapieka się we własnej złości, co, mam wrażenie, sprawia im masochistyczną przyjemność. Jesteś ponad to, gratuluję dojrzałości.
OdpowiedzUsuńdziękuję :) myślę, że prędzej, czy później każdy z nas powinien dojść do takich wniosków. złe emocje niczego nie naprawią, tak naprawdę.
UsuńGdyby ludzie zawsze robili to co powinni, mielibyśmy utopię :)
Usuńa tak przynajmniej jest "wesoło" :P
UsuńZwłaszcza w naszym pięknym kraju :P
Usuńo, u nas to bywa czasem aż za "wesoło" :P
UsuńNaród z fantazją, niekoniecznie idącą w dobrą stronę :P
Usuńjak czasami czytam, co polaczki piszą w internetach, to boję się nawet jechać tramwajem :P
UsuńMy tylko w internecie takie gieroje xD Podobno dzierżymy palmę pierwszeństwa w skali Europy, jeśli chodzi o poziom chamstwa w sieci...
Usuńjakoś wcale mnie to nie dziwi ^^ kiedyś było inaczej, tak mi się wydaje, kiedy patrzę na początki mojej wędrówki w sieci.
UsuńKiedyś net był nowością, wszyscy mieli więcej entuzjazmu, a teraz? Spowszedniał, więc dawaj, przenosimy do niego nasze piekiełko...
Usuńmnie najbardziej rozwalają komentarze pod kwejkami. to, co tam się nieraz dzieje, bawi mnie bardziej, niż same obrazki :D
UsuńJa nawet tego nie czytam, bo się idzie załamać ^^
Usuńale nieraz to taka komedia, że szkoda słów ^^ tylko po popcorn biec ;D
UsuńŁatwo jest rzucać słowami nienawidzę, ale najważniejsze to uświadomić sobie, że to działa także w drugą stronę, tak jak zrobiłaś to Ty :)
OdpowiedzUsuńA dziękować :)
trudno jest się wczuć w sytuację innych ludzi. ale warto czasem po prostu spróbować ;)
UsuńJa jeszcze nie jestem gotowa żeby niektórym wybaczyć. Niech się wypchają po prostu. ^^
OdpowiedzUsuńto niech się wypychają :) wybaczysz, kiedy będziesz na to gotowa. najważniejsze, by nie trzymać tego w sobie do końca :)
UsuńTeż jest kilka osób, których "nienawidzę" ale jedna której z marszu zacytowałabym "Jeśli ja pierwszy zdechnę, będę czekał na Ciebie suko w piekle."
OdpowiedzUsuńoho, miałam dokładnie idealny stan. w moim przypadku wystarczyła odrobina czasu, zobaczymy, czy u Ciebie będzie podobnie. w każdym razie - nic na siłę ;)
UsuńNie wchodzimy sobie w drogę i nie zaczepiamy jakoś niepotrzebnie, nie wtrącamy się i nie plotkujemy wzajemnie na siebie ale i tak suki nienawidzę. :P
Usuńmoże czas to wyleczy ;)
Usuńmoże to dziwne, ale przypomniało mi się jedno z moich ulubionych "gdybań"- czy jeśli każdy na świecie mógłby bez konsekwencji podać jedną osobę, której nienawidzi i przez to ją zabić- czy przeżyłabyś?
OdpowiedzUsuńja już o wybaczeniu swoje powiedziałem...także, trzymam kciuki:) żeby było już tylko lepiej:)
zostały mi jeszcze 2 pączki do pobicia zeszłorocznego rekordu...XD
chyba nie da się na to odpowiedzieć... tak naprawdę nikt z nas nie wie, co siedzi w głowach ludzi. a może ktoś, kto udaje przy mnie przyjaciela, w myślach właśnie chciałby mnie zabić? nie wiem... staram się z reguły być dobra dla ludzi, czasem aż za bardzo i dostaję potem po dupie. ale kto wie, cóż tam w głowach innych siedzi ;)
Usuńza kciuki NIE dziękuję, aby nie zapeszać (choć aż tak przesądna to nie jestem - nawyk od obrony ;D)
no proszę :D ja miałam w zanadrzu 6 pączków, ostatecznie zjadłam jednego, bo resztę pochłonęli mój brat i chłopak :D
nie no jasne, że nie da się ostatecznie odpowiedzieć. ale można się zastanowić. ja osobiście bardzo lubię takie nierozwiązywalne problemy etyczno-filozoficzne. tym bardziej, że pojawia się pytanie w drugą stronę- czy ty byś kogoś wyznaczyła? powtórzymy, nie byłoby konsekwencji prawnych, moralnych i tak dalej.
Usuńi to też prawda, nigdy nie wiesz, co w cudzej głowie siedzi. coś, co dla ciebie, w twoim mniemaniu nie stanowi żadnej przewiny dla kogoś może być czymś, co zrujnuje jego życie. czymś, co jest "godne zemsty".
ja się już tego nie-dziękuję wyzbyłem, ale rozumiem, o co chodzi :)
tylko 6? pff...tyle to ja na śniadanie w pracy dostałem na wstępie XD ale cóż...miałaś za dużą konkurencję, jak widzęXD
chyba bym nie wyznaczyła, bo mam za miekkie serce :D
Usuńludzie są różni, ale w sumie to dobrze, gdyby było inaczej, przecież byłoby nudno ;)
haha :D ja niestety nigdy nie umiałam pochłaniać pączków w dużych ilościach :D za to gdybym miała się obżerać np frytkami - much better ;D
nie tyle miękkie serce, co może...nie umiesz na tyle nienawidzić? bo to są troszkę rozbieżne sprawy jak dla mnie. ale ja miewam dziwne definicje XD
Usuńfrytkami też mogę. zasadniczo, moje życie nieraz kręci się wokół jedzenia XD jestem stale głodny. tylko bym jadł, jadł i jadł. w środku nocy potrafię się obudzić z głodu i tak dalej xD
no sama nie wiem :D u mnie chyba jedno wynika z drugiego :P pamiętam taką sytuację, że tak mnie wkurzała ex dziewczyna mojego P. że pewnego dnia, mając trochę w czubie zadzwoniłam do niej i nawrzucałam od najgorszych. a potem beczałam, bo było mi jej żal :D
Usuńo tak! zupełnie jak ja :D a własnie dziś będę sobie robić frytki :D zawsze zrobię ich za dużo i potem nie mogę dojeść :P
a, takie naczynia połączone jak gdyby?
Usuńo rety...to masz niezłe skrajne zachowania XD ale wytłumaczmy to jednak dużymi emocjami, kobiecym niezdecydowaniem i alkoholem właśnie XD
a ja czekam jak ten debil w kuchni nad herbatą, aż mi się cukinia do końca zapiecze...a tu człowiek taki głodny po pracy no! a jeszcze czekają na niego, żeby obiad dzisiaj zrobił no XD
nigdy nie jest za dużo jedzenia. nigdy!XD
i cóż, smacznego;)
coś w ten deseń ;)
Usuństraszne! czasami mnie to doprowadza do szału. a najgorszej jest, jak próbuję rzucić palenie i zbliżają mi się babskie dni - no armagedon :P
toż to taka niesprawiedliwość :D ale cukinia to nieźle, najgorzej, jak człowiek wróci zmęczony z pracy, a tu rosół :P
i Tobie ^^ ja się objadłam za wszystkie czasy :D
hm..no tego nie przerabiałem, palenia ćmików i pms-a naraz XD chyba, że pms mojej ex się liczy?XD
Usuńa ja rosół uwielbiam. moja babcia robi mistrzowski rosół!
a ja nie. jeszcze bym coś zjadł XD ale ja jestem wiecznie głodny, więc się nie liczy XD
haha :D a wyobraź sobie jeszcze taką kobietę, która do tego wszystkiego się odchudza ^^
Usuńale ja nie mówię, że nie lubię rosołu :P również uwielbiam :) ale po całym dniu ciężkiej pracy wolałabym wciągnąć np hm... schabowego, o!
ja przez Ciebie też się głodna zrobiłam, a dochodzi pierwsza w nocy! :P
odchudzanie?brr...nawet mi nie mów takich rzeczy strasznych XD przecież to normalne jak człowiek głodny, to zły...więc połączenie tego wszystkiego...nie, nie wyobrażam sobie takiej Gorgony XD
Usuń1 w nocy to idealna pora na jedzenie! np. żeby zamówić pizzę z nocnego serwisu czy coś XD
toż to godzilla :D ja na szczęście się nie odchudzam, bo to by było samobójstwo ^^
Usuńpotem nie mogłabym spać z bólu brzucha :P
um, samobójstwo?
Usuńa ja nie mógłbym spać z głodu, jakbym nie zjadł, gdyby mnie naszło w nocy jako i wczoraj ciebie, ot co XD
odkąd zaczęłam studia, dość intensywnie schudłam, bo aż 15 kg w dość szybkim czasie.
Usuńja na szczęście nie mam takiego problemu :P chyba, że nie mogę zasnąć, ale wczoraj padłam jak mucha :P
no ja nigdy nie ważyłem więcej niż 70 kg, a mam prawie 2 m wzrostu..także rozumiem:)
Usuńno i kolejna moja przywara- mam problemy ze snem:)
no to my dwa takie patyczaki :)
Usuńuuu... to może meliska przed snem?
ja długi czas miałam cholerny problem z zasypianiem, głównie przez nerwy.
zło zawsze do nas wraca, a złe emocje niszczą, to co chce się rozpalić w nas dobrego. nie dajemy się złemu! :)
OdpowiedzUsuńnie damy się :) i tego się trzymajmy :)
Usuńu mnie złość i zawiść niestety się trzyma długo i dopiero po latach przechodzi...
OdpowiedzUsuńnajważniejsze, że w końcu mija
Usuńtak :) a potem przychodzi zdziwienie co tak to długo trwało...;p
Usuńtaa... ale chyba każdy z nas potrzebuje troche czasu na pewne sprawy. ;)
UsuńJa jestem skłonna dużo wybaczyć, ale nie zapominam ;)
OdpowiedzUsuńchyba nie da się zapomnieć...
UsuńZwłaszcza niektórych rzeczy. Ale panny od zdrady, czyli obecnej narzeczonej mojego ex, która mi go odbiła chyba nigdy nie wybaczę. Za same jej zachowanie i brak skruchy
Usuńwłaśnie... wiele zależy od podejścia tej osoby. ludzie potrafią skutecznie to utrudniać...
UsuńOj tak, niektórzy może po prostu nie chcą by im przebaczyć ;)
Usuńcholera ich wie. ja to robię dla spokoju własnego sumienia ;)
UsuńW sumie tak :P Chociaż ja ostatnio się dowiedziałam, że mój ex mówi wszystkim, że żałuje, że już ze mną nie jest, bo z panną od zdrady cały czas się kłóci i dopiero wtedy odechciało mi się udowadniać, że jestem od niej lepsza ;)
UsuńMam gdzieś jego, ale jej chciałam pokazać kto tu naprawdę jest górą xD
zło powraca tak samo jak dobro. wydaje mi się, że życie często mści się za nas :P
Usuńmiałam podobną sytuację ^^' ach, my baby jesteśmy rozpieprzone :D
To nie wiem kim ja byłam w poprzednim wcieleniu, że tak się na mnie mści :D
UsuńCo to była za sytuacja? :D
już poznałam pochodzenie Twojego nicka, może nie zagłębiajmy się aż tak bardzo xD
Usuńbyła mojego chłopaka non stop do niego wypisywała, a ja dostałam szału i pewnego dnia sobie do niej zadzwoniłam wyzywając ją od najgorszych. najpierw poczułam satysfakcje, a potem jak zobaczyłam, że P. jest co najmniej głupio i przykro, to się pobeczałam, bo zrobiło mi się jej żal ^^'
Haha xD Nie no ja nie wierzę w takie rzeczy, więc spokojnie :P
UsuńJak Ci się mogło zrobić jej żal? :D Ja to bym zjechała i wyzwała jeszcze od hipokrytek, że na litość jeszcze ludzi bierze xD
ja trochę wierzę, odkąd obejrzałam Paranormal Activity :P
Usuńno nie wiem :P chyba mi się zrobiło jej żal przez P. bo było mu przykro, że tak ją potraktowałam...
Paranormal Activity to z każdą częścią coraz większa bajka :D
UsuńAle swojego czasu to był mój ulubiony horror :)
I P. nadal ma z nią kontakt i piszą jak wcześniej?
nie wiem, obejrzałam 2 części i dostatecznie zryło mi banię :P bałam się spać w nocy :(
Usuńnie :P
W trzeciej już jakieś czarownice palą coś na stosie, więc dla mnie już się zaczyna to robić bajka :P
UsuńMożesz obejrzeć, polecam :P Ja byłam na tym w kinie :P
może się skuszę, bo już trochę się uodporniłam :P kiedyś oglądałam horrory jak głupia, a potem był moment, że musiałam przestać, bo zaczęło się to na mnie odbijać. aktualnie wracam w temat, ale bardziej w charakterze gier komputerowych ^^
UsuńCzasami sami możemy dojść do wniosków, które tłumaczyłby nam jeden psycholog. Zwykle uczymy się na błędach i wyciągamy właśnie wnioski które sprawiają że nie będziemy kolejny raz mówili tego, że czegoś żałujemy. Też miałam wiele takich sytuacji, no ale niektórzy ludzie już tacy są. Ja jestem na przykład źle postrzegana przez mój głupi błąd 5 lat temu a ludzie do tej pory nie zauważają dobrych rzeczy, tylko tamto wydarzenie. To denerwujące. Czasem lepiej odpuścić.
OdpowiedzUsuńtaka jest niestety natura człowieka - bardziej dotyka nas to, co negatywne. o tym, co dobre, potrafimy bardzo szybko zapomnieć...
UsuńMnie jest bardzo ciężko wybaczać, nie potrafię zapomnieć jak mi ktoś raz zrobi krzywdę... Uwielbiam te cytaty Beaty Pawlikowskiej!
OdpowiedzUsuń♥ blog
nawet jeśli się wybaczy, to raczej się nie zapomina. to raczej dwie odrębne kwestie ;)
Usuńja również :)
Dobrze, że umiesz się do tego przyznać, wybaczać trzeba, choć nie jest to proste
OdpowiedzUsuńnikt nie mówił, że będzie łatwo. wybaczenie to jedna sprawa, zapomnieć jednak się nie da.
UsuńTeraz już widzisz co robiłaś źle i wiesz, że dobre to nie było dla nikogo
Usuńgłównie dla mnie, bo budziłam w sobie złe emocje.
UsuńA teraz będzie już tylko lepiej :)
Usuńmam taką nadzieję :)
UsuńNo i dobrze :)
Usuńteż tak mowię :P
UsuńTak mi się Twój wpis skojarzył z tym, co ostatnio ksiądz mówił w Kościele.. żeby umieć sobie wybaczać, nie nosić żalu/zadr w sercu, żeby nie unosić się dumą, żeby modlić się za swoich wrogów/prześladowców i że po tygodniu zacznie się już inaczej myśleć, patrzeć na tych ludzi, na pewne sprawy z nimi związane, że zacznie sie odczuwać spokój, a to chyba najważniejsze, być spokojnym i działać zgodnie z własnym sumieniem ;]
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
dokładnie tak to wygląda. dobrze jest chociaż próbować, przynajmniej dla samego siebie. z zapominaniem bywa trudniej, wychodzę z założenia, że czasem po prostu nie da się zapomnieć, ale wybaczyć - jak najbardziej
Usuńzgadzam się, zapomnieć chyba się nie da, zawsze coś lub ktoś nam przypomni o tej przykrej sytuacji, nawet nieświadomie.
Usuńtym bardziej, że te złe wspomnienia często głębiej tkwią nam w sercu, niż te dobre. a szkoda...
UsuńBardzo mądrze powiedziane :) Wybaczenie to jednak wielka sztuka. Ale fakt faktem, pomaga przede wszystkim nam. Też chłonę podejście do życia pani Beaty ;)
OdpowiedzUsuń:) wielka sztuka. jeszcze jej do końca nie opanowałam, ale próbuję i najważniejsze, że dobrze się czuję z tym, że chce :)
Usuńpani Beata jest cudowna :) podnosi mnie na duchu za każdym razem :)
Dziękujemy ;] mała zniosła zabieg bardzo dzielnie :) teraz wypoczywa na łóżku ;]
OdpowiedzUsuńno to najważniejsze! cieszę się, że jest ok :)
Usuńtrudno nie czuc nienawisci wobec osoby ktora skrzywdzila, ale trudniej jest zyc na co dzien z nienawiscia, najlepiej wybaczyc i zapomniec :)
OdpowiedzUsuńzapomnieć niestety nie jest łatwo. o ile jest to w ogóle wykonalne. ale sama próba wybaczenia to ogromny krok przed sobą samym :)
UsuńI to jest właśnie zdrowe, dojrzałe podejście. Odkąd tak zaczęłam żyć, jest lepiej, radośniej.
OdpowiedzUsuńczyli nie tylko ja jestem przykładem, że się da :) super! :)
UsuńNie warto rozpamiętywać złych rzeczy. Zapomnieć ich tez nie jest łatwo, zawsze zostanie jakaś rysa złych wspomnień. Ale trzeba iść do przodu :)
OdpowiedzUsuńmimo wszystko ;) zapomnieć się nie da, ale wybaczyć warto próbować ;)
UsuńWiem, że nie powinno się nikomu źle życzyć, ale mam też kilka takich osób, które udusiłabym własnymi ręcoma!
OdpowiedzUsuńchyba każdy z nas tak ma ;) na to potrzeba czasu.
UsuńMnie też wielu ludzi skrzywdziło i paru z nim wybaczyłam, ale czasami nie da rady lub potrzeba czasu by wybaczyć.
OdpowiedzUsuńWywołują zazdrość ? Ja też nie raz jestem zazdrosna, ale u mnie to nie są negatywne emocje do tej osoby tylko sam fakt , że o czymś marzę - ciesze się , że komuś się udało i jest to szczere (nigdy nie czułabym nienawiść do kogoś kto ma coś czego ja nie mam) ale jednak jakaś tam zazdrość to normalne.
wychodzę z założenia, że do wszystkiego potrzebujemy czasu... szczególnie, jeśli chodzi o wybaczanie.
Usuńczasami zazdrość jest taka... "zdrowa", mobilizująca. ja miałam tutaj na myśli raczej zazdrość np. o faceta ;)
p.s. sorry za błędy :P teraz widzę swoje byki :P
OdpowiedzUsuńnie szkodzi ^^
UsuńJa raczej nie nienawidzę nikogo. Po prostu są osoby które nie darzę sympatią, z którymi mam złe wspomnienia i to się raczej nie zmieni ;)
OdpowiedzUsuńraczej trudno jest darzyć sympatią wszystkich ;)
UsuńSzkoda. Chociaż przecież tyle czasu to nie kosztuje :)
OdpowiedzUsuńco racja to racja, ale niebawem zaczną mi się studia i praca. nawet na rysowanie nie mam czasu :(
UsuńA, aż tak ? Nie cierpię nie mieć czasu na ulubione czynności. ;c
Usuńtak :( dziś dostałam plan zajęć... a jako, że dojeżdżam do szkoły pociągiem, to mam po prostu przerąbane...
UsuńUu, to rzeczywiście kiepska sprawa. No cóż, na pewno sobie poradzisz :)
Usuńnie mam wyjścia ^^
Usuńtylko pogratulować. wybaczanie to wielka sztuka.
OdpowiedzUsuńktórą każdy może szlifować.
Usuńdzięki;)
oczywiście. :) jednak są takie rzeczy, które naprawdę ciężko wybaczyć...
Usuńdobrze to wiem, niestety...
UsuńCoś takiego jak karma :)
OdpowiedzUsuńrzec tak można ;)
Usuń